Wieczorem matka poszla do kina. Poszedlem do pokoju ojca i wyciagnalem magnetofon. Ja tego Ola na oczy nie widzialem. Owszem, Mada opowiadala mi o nim i na odleglosc chlopak wydawal sie nawet sympatyczny. Stalismy przed moim domem. Przygladali mi sie uwaznie, jakby chcieli zobaczyc choc ulamek tego, co we mnie tkwi Stalam wiec na peronie i czekalam na odjazd pociagu. Mama otworzyla okno. Nie powiedzial nic wiecej, a ja nie moglam pytac. No, nie moglam.
|
||
|
Hotel spa Chłopy tel 698777034Pokoje:3 osobowy 35zł osoba 4 os 85 zl osoba 2 os 105 zl osoba Posiadamy: dyskoteka parking do wody 300m Domki letniskowe parasol plazowy dostep do internetu kuchenka gazowa obiady i kolacje Chłopy 241038221 Eugieniusz Napiórkowski Tematyka:
| ||
| < | ||
|
Marcin trzymal w reku siatke z dwoma karpiami, ktore kupilam przed chwila. Ryby poruszaly sie gwaltownie. Ala parsknela przytrzymujac reka policzek. Bolal ja ciagle, zwlaszcza kiedy sie smiala. Wieczorem matka poszla do kina. Poszedlem do pokoju ojca i wyciagnalem magnetofon. Rozwinelam papier i otworzylam niewielkie pudeleczko. Ta cholera ma racje... - mruknalem do niego- powinienem byl powiedziec |
||